na tenisa
huragan rzeczywiście dotarł. I uderzył z wielką mocą pozbawiając mnie złudzeń co do ewentualnej listopadowej dokrętki. Ucieszyłam się, że chociaż opad zanikł umożliwiając rowerowy transport na kort. Po zwycięstwo! Wydarte cudem w heroicznej walce:) T był […]