bida z nędzą:(
w poniedziałek lało we wtorek wiało huraganem przeokrutnym (ale słońce było pyszne) we środę 2 w 1 – wiało i lało beznadziejnie załączam urobek z 3 dni. Nie jest imponujący DST 56.43km Czas 02:53 VAVG 19.57km/h
w poniedziałek lało we wtorek wiało huraganem przeokrutnym (ale słońce było pyszne) we środę 2 w 1 – wiało i lało beznadziejnie załączam urobek z 3 dni. Nie jest imponujący DST 56.43km Czas 02:53 VAVG 19.57km/h
dzisiaj jeszcze nie było tak źle. Jak się przeczeka mrozowaty ranek to w ciągu dnia jest całkiem przyjemnie – pod warunkiem, że trafi się akurat na słońce. Ja trafiłam na słońce, chmury i deszcz, ale słońca było […]
pozostaję w trybie LAJCIK. Pogoda lajcikowi sprzyja. Pochmurno, ledwie 16 stopni a po zachodzie wskazania termometru pikują w dół. Rano ziąb. Pada też okazjonalnie deszcz, przy czym okazją był powrót z pracy. Program regeneracyjny przynosi efekty, czuję […]
wichrzysko nie odpuszcza a ziąb poranny takoż. Sprawdzian poregeneracyjny przesunięty na południe. Pojechałam z wiatrem do Roztoki i Leszna, a do Babic podwiozłam się emerycko autobusem. I tak czekało mnie godzinne szarpanie pod wiatr, co nie […]
urobek weekendowy kilometrowo żałosny, ale dumna jestem z niego. Bo udało się założeń regeneracyjnych dotrzymać, a nie jestem w tym dobra:) DST 48.17km Czas 02:30 VAVG 19.27km/h tym razem było łatwiej bo sił na żaden sensowny […]
…i do pracy. Po jednodniowym załamaniu pogody dziś znowu pogoda cudowna. Za bardzo nie skorzystałam. Ale za to są plany na jutro! DST 61.83km Czas 03:08 VAVG 19.73km/h
ostatnie dni to rowerowa nędza, same wypady po mieście i do pracy – takie jak dziś DST 60.12km Czas 02:46 VAVG 21.73km/h