Ale wiało!!!
no cóż, wiedziałam że będzie masakra. Ale takie kuszące od samego rana było słoneczko… Początek był rewelacyjny, o 9 już ponad 10 stopni! Zachwytu mi starczyło do południa, potem słoneczko się schowało i tylko ten wściekły […]
no cóż, wiedziałam że będzie masakra. Ale takie kuszące od samego rana było słoneczko… Początek był rewelacyjny, o 9 już ponad 10 stopni! Zachwytu mi starczyło do południa, potem słoneczko się schowało i tylko ten wściekły […]
wreszcie powiało z południa, zatem dziś zabrałam katarek na nieco dłuższy spacerek. Pierwszy raz w tym roku trasa poza Nasielsk, ulubiony mój standard z zeszłego roku: przez NDM, Modlin i Pomiechówek do Nasielska a potem przez […]
Masakra. Pojechałam do lasu, ale i tam znalazły mnie piekielne podmuchy. Wiało tak dramatycznie, że mimo dziesięciu dodatnich stopni postanowiłam się wycofać założony plan minimum wykonawszy:)) DST 16.40km Teren 3.10km Czas 00:57 VAVG 17.26km/h
pogoda szaleje. W sobotę zmarzłam nieludzko, niby temperatura lekko dodatnia była, słońce, wiatr mały – ale ziąb przenikliwy wystudził mnie totalnie. No i w konsekwencji pojawił się niestety katarek. Myślałam nawet, czy by dzisiaj wyjścia rowerowego […]
dziś przy Dniu Pączka wybrałam się w towarzystwie miłym do Izabelina na zamówione wcześniej przysmaki z Bon Apetit. Domowo wytworzony pączek z pysznymi powidłami – akuratnie pasował do dzisiejszego ŚWIĘTA. Izabelin posłużył mi też rowerowo, bo […]
dycha na termometrze powoli staje się standardem w najbardziej rowerowo przyjaznym lutym ever. Dziś co prawda wichrem zimnawym zawiewało solidnie, ale kto by się skarżył. Sochaczew, Żelazowa Wola, Kampinos, Leszno… tylko przemknęłam. Białutki, Zaborów, Mariew, Borzęcin, […]
magicznej pogody ciąg dalszy. Dziś znowu pojawiła się dziesiątka na termometrze i na wydłużenie pętelek sierakowsko-babickich mnie znęciła. Po wczorajszym udanym trawersie terenowym w Górkach dziś odważnie wjechałam w Truskawiu na dukt do Mariewa. Skucha! Na […]