spacerek
nadeszła długo oczekiwana poprawa pogody. Rano co prawda zimno – stopni ledwie kilka – ale w południe w słońcu wreszcie można było przyjemności nieco zaznać. A od jutra podobno ciąg wielu dni prawdziwie letniego ciepełka:)) DST 51.60km […]
nadeszła długo oczekiwana poprawa pogody. Rano co prawda zimno – stopni ledwie kilka – ale w południe w słońcu wreszcie można było przyjemności nieco zaznać. A od jutra podobno ciąg wielu dni prawdziwie letniego ciepełka:)) DST 51.60km […]
dzisiaj pogodowy bonus. Miało być chłodno i pochmurno a było słonecznie i cieplutko. Bonus należało wykorzystać, jako że znowu jakieś burzowe ciągną fronty i szykuje się przymusowy odpoczynek. Wiatr mocny zachodni, więc ponownie wybrałam Sochaczew. Tym […]
…plus Brzozówka i Wiersze. Przy pięknej, słonecznej pogodzie. Czyli same przyjemności. Należało mi się:)) DST 119.25km Czas 05:25 VAVG 22.02km/h
po trzech deszczowo-burzowych dniach bez historii – z żałosnymi rundkami wokół domu kręconymi – dziś wreszcie pojawiło się słońce. Wiatr w dodatku był mały a temperatura z dwójką z przodu już wczesnym przedpołudniem się pojawiła. Piękny […]
skoro wyprawka dwudniowa to nadany jej wczoraj tytuł utrzymałam, chociaż po prawdzie to dziś zostały z niego tylko eksploracje bo Wielkopolska obecna była tylko w dnia wczorajszego wspomnieniach. W ogóle tej Wielkopolski w całym wyjeździe najmniej, […]
po przebimbanym burzowym tygodniu przyszła pora na podjęcie walki z wewnętrznym moim cykorem z trwogi przed każdą ciemniejszą chmurą umierającym. Bo prognozy deszczowo-burzowe straszyły niezmiennie. A jednocześnie zrobiło się tak cudownie ciepło, nader do dłuższej jazdy […]
pogoda znędzniała do poziomy nędznej nędzy. I jest to eufemizm, który doprawdy ogromu tej nędzy nie wyraża (jak to eufemizm). Od poniedziałku łapię przebiegi sięgające w porywach 30km, a częściej bliżej kilometrów 20 pełzające. Po wtorkowych […]