biathlon
rower + bieg jako wynik braku zdecydowania. Bo na trening rowerowy za zimno. A na bieg za słonecznie:) Bieganie to w śniegu i wichurze. I mrozie. Bo jak tu tak całkiem z roweru rezygnować skoro warunki […]
rower + bieg jako wynik braku zdecydowania. Bo na trening rowerowy za zimno. A na bieg za słonecznie:) Bieganie to w śniegu i wichurze. I mrozie. Bo jak tu tak całkiem z roweru rezygnować skoro warunki […]
W nocy napadało mokrego śniegu, który po południu zalegał w postaci słabo widocznej lecz wielce zdradliwej czarnej mazi. Zaliczyłam jedynie smętny paciajo-błotny przejazd na rehabilitację z malutką ekstra pętelką. Po dzisiejszej lekarskiej konsultacji zaczynam się oswajać z myślą, […]
wbrew pochmurnym zapowiedziom znowu miła pogodowa niespodzianka. Przy czym wieczorem nic mi się dziś nie zepsuło. W sumie zatem dwa dni zaskakująco miłej, słonecznej pogody przy jednej zdechłej pralce. Czyli na razie wygrywam 2:1:)) DST 53.14km Czas […]
mroźny smętny poranek zapowiadał jedynie krótką jazdę na rehabilitację. A potem nagle wyszło słońce… I to zaraz po tym, jak część moich planów się przesunęła dając nieoczekiwaną wolną chwilę. W efekcie wróciłam wielce okrężną drogą. Na […]
..i wszystko jasne:( W dodatku rano, kiedy miałam jedyną rowerową szansę w ciągu dzisiejszego dnia było zimno okrutnie i bardzo niefajne jęzory lodowe zaatakowały suche jeszcze wczoraj asfalciki. Powodując niezły stresik na zakrętach. A że stresikom […]
przyjemny i bardzo relaksujący wyjazd. Słoneczko, miłe towarzystwo i pyszna kawa.Bardzo łatwe kaemki:) DST 50.97km Czas 02:33 VAVG 19.99km/h nieprawdopodobnie emocjonujący finał Murray vs Djoko w Australii. Pierwsze dwa sety na poziomie nie pozwalającym się oderwać. Trzeci […]
..one lubią (te łosie) w takim jak dziś potaplać się błotku. Uwielbiają brnąć przez grząskie i podmokłe tereny. Dostojnie łbem przy tym poruszając. Jak nie przymierzając ktoś, kogo przy każdym ruchu pasek od kasku dźga w […]