leserka
nie było wyjścia. Huragan atakował przeokrutnie. Jedyną opcją, żeby pozyskać nowe kaemki była jazda z wiatrem. Mega frajda to nie była, przy tak mocnym wietrze tworzą się nieprzewidywalne wiry szarpiąc i miotając niepokornym rowerzystą. No ale coś ujechać […]