All posts by EL

tylko tenis

rower dziś nie wyszedł. Miał być zabrany na tenisa, ale czarne chmury i pustki w lodówce zachęciły mnie do przewietrzenia samochodu. Który ma w tym roku przebieg dość żałosny w wysokości 1750 km. Od stycznia! Dużo […]

praca

bardzo emocjonujący zawodowo tydzień pozwoli mi się zapewne nieco zregenerować bo ostatnich intensywnych dniach. Czyli work-life balance w praktyce:) DST 10.55km Czas 00:32 VAVG 19.78km/h powoli nadrabiam zaległości z Rolanda. Dziś pora na męskie półfinały. Tsonga […]

czas długich tras

absolutnie najlepszy moment w roku na bardziej wymagające wyprawy. Dzień długi, a jak słońce się pokaże to przyjemnie ciepło już od rana. Dziś tak właśnie było, chociaż warunki dalekie od idealnych z powodu – no jakiego? – […]