deszczowo
pogoda niepewna już od rana, sporo ciężkich chmur. Ale ciepło i wiatr mały – zaryzykowałam krótki wyjazd. Na wszelki wypadek na grubasie. I dobrze wybrałam, bo jednak kilka razy spadł rzęsisty deszcz. Takie trochę wiosenne te […]
pogoda niepewna już od rana, sporo ciężkich chmur. Ale ciepło i wiatr mały – zaryzykowałam krótki wyjazd. Na wszelki wypadek na grubasie. I dobrze wybrałam, bo jednak kilka razy spadł rzęsisty deszcz. Takie trochę wiosenne te […]
wreszcie trafił się dzień pogody przyzwoitej. Wiatr mały. Ciepło, ale bez upału. Czuję się jak himalaista wyczekujący w bazie okna pogodowego przed atakiem na szczyt. Jest okno. Wróże ostrzegają, że to tylko dzisiaj. Ruszam! Miałam przygotowane […]
huragan koszmarny. Zimno. Propozycja wieczornego tenisa przyszła w samą porę. Bo nie miałam najmniejszego pomysłu na dłuższy wyjazd w tych warunkach. Zrobiłam rundkę sierakowską z postojem u Czubaka, gdzie w środku lata zamarzłam totalnie w ciągu […]
największe emocje dzisiejszego dnia wystąpiły pod jego koniec i były związane z tym, że niestety lunęło. Przestało. I znowu. I tak jeszcze kilka razy. Już myślałam, że będziemy się z niebieskim turlać do domu tramwajem, ale […]
Wtorek zapowiadał się jako solidny challenge. Dzień powrotu – chciałam dojechać w okolice Działdowa, żeby wracać komfortowo Kolejami Mazowieckimi. Tymczasem wiatr miał chyba wobec mnie inne plany. Bardzo chętnie pojechałabym drogi wietrze do Ełku. A nawet […]
poniedziałek w prognozach wiodących wróży zapowiadał się mocno burzowy. Miałam więc przygotowany na tę okoliczność plan. Tour wokół Wulpińskiego. Co nęci mnie od miesięcy, ale nigdy nie ma czasu, bo albo gnam przed siebie, albo wracam ledwo […]
Iława!! [Pokaz slajdów] długo nie zabawiłam, bo promocyjne Pendolino przyjechało dopiero o 12.30. W sam największy upał, który uderzył mnie z wielką siła 42 stopni. Ufff. No nic to. Trasa czekała mnie piękna. Tym bardziej, że […]