All posts by EL

255 do Iławy

w ubiegłym sezonie 250 mnie jakoś nie kusiło. A w tym bardzo. Czuję formę, moc i nieustanny głód kilometrów. I nie mijający zachwyt Krainą Pagórów. Pozostaje tylko wybrać właściwy dzień i wszystkie te elementy w zgrabną układankę połączyć. […]

świtem do Działdowa

dzień się zaczął pięknie, wyjazd piąta punkt – tak jak zaplanowałam. 15 stopni, słoneczko, wiatr mały. Z każdym kilometrem jestem w większym gazie, jedzie się fantastycznie. Setka do Ciechanowa (przez Nieporęt, Zegrze, Nasielsk, Strzegocin i Gołotczyznę) […]