KPN – znowu wieje
po świetnym środowym wypadzie trafiły mi się dwa przymusowe dni odpoczynku od roweru. We czwartek coś tam kręciłam niemrawo załatwiając sprawy w mieście, w piątek lało beznadziejnie i zrobiłam 10km a dziś jak już myślałam, żeby […]
po świetnym środowym wypadzie trafiły mi się dwa przymusowe dni odpoczynku od roweru. We czwartek coś tam kręciłam niemrawo załatwiając sprawy w mieście, w piątek lało beznadziejnie i zrobiłam 10km a dziś jak już myślałam, żeby […]
rowerowe peregrynacje obfitują w przejazdy miejscowościami o nazwach przedziwnych. Jednak od wielu już lat BYSTRE CHRZANY pozostają poza konkurencją. Ukryte w pięknych podnidzickich lasach co poza nazwą dodaje im oczywistego uroku. Postanowiłam je dziś odwiedzić – […]
po fajnym wypadzie czwartkowym, który tak udanie zapoczątkował czerwcowy długi weekend plany na kolejne dni były bardzo liczne. Tymczasem piątkowa pogoda spowodowała weryfikację. Ukręciłam jakieś deszczowe kaemki ale apetyt nie został zaspokojony – chociaż próbowałam go wieczorem […]
długie weekendy, święta wszelkiego autoramentu i inne tego typu okazje to nie jest mój ulubiony wyjazdowy czas. No ale jak się wstanie odpowiednio wcześnie to można próbować w miarę komfortowo się przemieścić. I już przed ósmą […]
trudna pogoda. Chmury i 15 stopni na zmianę ze słońcem i nagłymi wzrostami temperatury do ponad 25 kresek. Przelotny deszcz. I jeszcze ten okropny wiatr! ” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”1000″]jedyna szansa na jakikolwiek wyjazd to ucieczka […]
Miau być pasjonujący półfinał Thiem vs Nadal. 3 sety i 0:6 w trzecim. Miau. Miau być pasjonujący występ w masters. Turniej przełożony na 24.06. Miau. Miau być dzień pełen burz więc żadna dalsza wyprawa nie została […]
pogoda idealna, ciepło i wiatr umiarkowany. Ale czuję, że potrzeba mi nie kolejnych kilometrów ale wyciszenia i odpoczynku. Musiałam też chociaż na chwilę oderwać się od telewizora i relacji z RG bo bełkot komentatorski doprowadził mnie […]