All posts by EL

pani dyrektor z KPN mówi…

…że kosze poznikały z KPNu celowo. Bo korzystali z nich zarówno turyści, jak i zwierzaki. Nie dość, że się oswajały to niestety wygrzebywanie śmieci niejednokrotnie kończyło się dla nich tragicznie. Nie chcecie wiedzieć co się dzieje […]

jesienny tourek mazurski cz4

dziś też nie żałuję sobie spania, ale na poranny spektakl jestem gotowa ” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”1000″] śniadanie jak zawsze chwilę mi zajmuje i akurat zdążam na drugi akt:)) ” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”1000″] dziś ruszam […]

jesienny tourek mazurski cz3

budzę się rano, pełna wspomnień wczorajszego pięknego wieczoru i… ” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”1000″] poranek zagłusza wszystko:))) Nie mogę się doczekać, żeby ruszyć w drogę chociaż przepyszne śniadanie hotelu Przystań jak zawsze mocno mnie spowalnia. No […]

jesienny tourek mazurski cz2

są zauważalne benefity jesieni. Które w zasadzie benefitami być nie powinny, ale czasem rzeczywistość można nagiąć dla celów uzyskania doraźnej satysfakcji.  Zatem dziś późno wstający dzień uznaję za dobrodziejstwo i wysypiam się tak, jak prawie nigdy […]

jesienny tourek mazurski cz1

po słabym lecie i dramatycznych pogodowo wrześniowych tygodniach zaświtała nieoczekiwanie nadzieja na wyjazd. Na PIERWSZY W TYM ROKU dłuższy niż jednodniowy wyjazd! Wróże nader optymistycznie mamią kilkoma pod rząd dniami słonecznej pogody ze stałym wiatrem ze […]