moja własna rocznica
od 3 lat jedenasty listopada ma dla mnie inny wymiar i stanowi moje własne święto. Święto życia, przetrwania, radości i zwycięstwa. Po wypadku już nic nie jest takie samo. Bo teraz każdego dnia życie smakuje mi, […]
od 3 lat jedenasty listopada ma dla mnie inny wymiar i stanowi moje własne święto. Święto życia, przetrwania, radości i zwycięstwa. Po wypadku już nic nie jest takie samo. Bo teraz każdego dnia życie smakuje mi, […]
dzień rowerowo darowany od losu. Wróże zapowiadali ulewy od rana. Rano nadeszło suche zatem zmienili zdanie i zapowiedzieli opad w południe. To mnie zachęciło, żeby ryzyko podjąć i do pracy rowerkiem jednak pojechać (a potem niech […]
otóż działo się! ” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”1000″] gdyż łaskawość pogodowa była nadzwyczajna:) ” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”1000″] wróże nie dość, że się nie pomylili, to wręcz w optymistycznych założeniach swoich NIEDOSZACOWALI:))) Cudowny dzień, żeby ruszyć […]
wróże zgadli! Było ciepełko, było słoneczko. ” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”1000″] Była też nadzwyczaj udana jak na listopadowy czas wyprawa. Prawie stówka! Przy sprzyjającym wietrze i dobrze znanej trasie nader sprawnie poszło. W przededniu wyjazdowej niespodzianki […]
kilka kilometrów udało się złapać pierwszego, chociaż większość z nich w mżawce to i tak cieszyłam się z jazdy. Drugiego już nie złapało się nic, bo cały dzień lało beznadziejnie. Dziś po porannych mżawkach nastąpiło pogodowe […]
pierwszy raz od czasów niepamiętnych wyszło na chwil kilka słońce, co niestety temperatury nie podniosło, wietrzysko potężne mrozem zawiewało i poranek nader był nieprzyjemny. Zarówno temperaturę jak i ciśnienie podnosi mi natomiast ilość szkła na tych […]
piosenki nie było, chociaż cisnęły się na usta WYRAZY. Niektóre nawet na świat szaro-buro-ponury się wydostały. Gdyż – szlag by to i jasna cholera – kolejne drałowanie z kapcia spotkało mnie w nagrodę za odważne wyjście […]