treningowo
rano w deszczu. Uznałam, że nie ma na co czekać, bo prognozy południowo-wieczorne zniechęcały. Namoczyło mnie konkretnie, tymczasem popołudnie było urocze, słoneczne i ciepłe. Trzeba było dokręcić, chociaż już miałam mało czasu przed wieczornym tenisem:) Mam […]