przed pracą
rozjazd po wczorajszej dwusetce. Kondycyjnie świetnie ale co z tego, skoro kolano sobie o mnie przypomniało. Miałam apetyt na dłuższą trasę (!!!!!, sama nie przestaję się zaskakiwać…), ale z powodu bólu ledwo się doczłapałam do domku. […]