Sieraków i okolice
bardzo wczesny poranny Sieraków. Piękne słońce i piekielna wichura. Plus dokręcik wieczorny w równie koszmarnym huraganie DST 77.22km Czas 03:49 VAVG 20.23km/h
bardzo wczesny poranny Sieraków. Piękne słońce i piekielna wichura. Plus dokręcik wieczorny w równie koszmarnym huraganie DST 77.22km Czas 03:49 VAVG 20.23km/h
masakrycznie mi nie szło na dzisiejszym turnieju, mimo że rozgrzewka solidna była. Na koniec wreszcie wygrałam jeden mecz w grupie, dosłownie w ostatniej chwili bo w tb do 5:) trochę mnie to pokrzepiło bo mecz był […]
w założeniach miał to być niezbyt męczący wyjazd rozgrzewkowy przed turniejem. Ale tak dawno nie było słońca, że jak się już dziś pojawiło to dłuższy dystans właściwie sam się wykręcił:) DST 59.15km Czas 02:50 VAVG 20.88km/h
dzień pod tytułem ” a może by tak zajechać drogę rowerzyście i sprawdzić czy wyhamuje”. Test na refleks zdawałam 3 razy. Biorąc pod uwagę pogodowe warunki mimo optymistycznych prognoz niezmiennie niefajne (mzawka-deszcz-mżawka-trochę większy deszcz etc) to […]
dwa dni bez roweru. Co prawda w zamian dużo fajnego tenisa, ale i tak tęskniłam za poranną jazdą. Zatem mimo nieustannie masakrycznej pogody dziś podjęłam wyprawę do Lasek:) Wyjazd w mżawce, dało się jechać. Powrót w […]
bardzo dziwny dzień. Zazwyczaj pieczołowicie planuję weekendową aktywność, bo czasu wolnego mało, trzeba go zatem wykorzystać i wycisnąć na maksika. No cóż, dzisiaj nie bardzo się to udało. To znaczy – wyciśnięcie się w zasadzie powiodło, […]
fantastyczny dzień. Wreszcie poczułam przypływ energii i wróciła moja ulubiona faza “total power”:) słońce, słońce, słońce! i ciepło, które ma na mnie magiczny wpływ:) całkiem konkretny dystans + świetny wieczorny tenis. I cóż.. mam ochotę na […]