Roztoka inaczej
Niestandardowy wyjazd do Roztoki. Tym razem przez NDM (z postojem w cukierni, naprawdę niezłe mają capuccino:)) i w dół główną drogą na Błonie. Ruch trochę za duży, ale fajna ta droga, super asfalt. Jakoś dzisiaj mało […]
Niestandardowy wyjazd do Roztoki. Tym razem przez NDM (z postojem w cukierni, naprawdę niezłe mają capuccino:)) i w dół główną drogą na Błonie. Ruch trochę za duży, ale fajna ta droga, super asfalt. Jakoś dzisiaj mało […]
warto było się odważyć!! dawno nie czułam się tak fantastycznie. DWIEŚCIE wisiało nade mną już od kilku sezonów, ale tak naprawdę nigdy nie przypuszczałam, że jednak pokonam ten dystans. I gdyby nie to, że J mnie […]
kolejny rekordzik. W żółwim tempie, ale jednak posuwam się wytrwale ku magicznej dla mnie cyfrze 200. Za jakieś dwa lata może się do niej doczłapię, a na razie dawkuję sobie przyjemność pokonywania dotychczas nie przekroczonych barier. […]
wcześnie rano. Do Rajszewa przez Czosnów i NDM. Po drodze trochę kropiło, ale determinacja była ponad takie drobne przeszkody. Mimo fatalnej pogody w tym tygodniu udał się dokręt do 2000:) Lubię to uczucie realizacji treningowych założeń, […]