Wkra
miły akcent na zakończenie jesiennego maratonu. Obawiam się, że to była ostatnia taka intensywna seria w tym roku. Ranki już zimne, a i w dzień szału cieplnego nie ma. Powrót o 18 przy 9 stopniach… DST 119.97km […]
miły akcent na zakończenie jesiennego maratonu. Obawiam się, że to była ostatnia taka intensywna seria w tym roku. Ranki już zimne, a i w dzień szału cieplnego nie ma. Powrót o 18 przy 9 stopniach… DST 119.97km […]
powtórka wagarowej trasy środowej. Bardzo podoba mi się ten wariant, idealny dystans na trochę cieplejszą jesień:) Dzisiaj pogodowo całkiem przyzwoicie, rano tylko trzeba było ruszyć odważnie mimo mżawki i mrozu, od południa zaczęło pojawiać się słońce […]
wczorajsza całodzienna (i całonocna) ulewa nie nastrajała optymistycznie, jeszcze dziś rano wahałam się czy planów wagarowych nie przekładać, ale rzadko spotykany niewielki wiatr zachęcał żeby jednak na wyprawę ruszyć. “Wyprawa” to brzmi dumnie, taka tam seteczka […]
Wrześniowego listopada ciąg dalszy. Dzisiaj pogoda nieco łaskawsza, momentami było nawet 15 stopni i choć słońce nie pokazało się ani na chwilę, to przynajmniej nie lało. Wiatr też przyjaźnie słaby, dzięki temu udało się zrobić całkiem […]
kopia wyjazdu z 28 sierpnia. Identyczna trasa, identyczna pogoda, identyczny wiatr. Totalne deja vu. Powrót o 20 w kompletnych ciemnościach:(( DST 151.42km Czas 06:52 VAVG 22.05km/h do tej wycieczki jest mapa, modyfikacja: przejazd z Modlina do Chotomowa i powrót KMką; […]
lajcikowa seteczka przy pięknej pogodzie. Od Czosnowa spięcie ostróg żeby z tego lajtu jednak jakaś średnia była:) DST 128.22km Czas 06:03 VAVG 21.19km/h
uroczy wyjazd, który w wyniku serii nieoczekiwanych skojarzeń uzyskał jakże niesprawiedliwie nadany kryptonim “Gburek”:)) pogoda wybitnie dopisała a i moc była także, na lajtowej bezpagórowej trasce mimo solidnego dystansu jakoś nie udało mi się nadmiernie zmęczyć:) […]