Trzęsacz 2009
polowanie na wiatr w plecy w drodze powrotnej nie powiodło się. W ogóle z wiatrem nie pocelowałam, bo jakoś nie przypominam sobie, żeby KIEDYŚ było w plecy… ale i tak wycieczka super, asfalciki przyzwoite (oprócz ostatniego […]
polowanie na wiatr w plecy w drodze powrotnej nie powiodło się. W ogóle z wiatrem nie pocelowałam, bo jakoś nie przypominam sobie, żeby KIEDYŚ było w plecy… ale i tak wycieczka super, asfalciki przyzwoite (oprócz ostatniego […]
uuuh, okazuje się, że do dzisiaj nie wiedziałam co to znaczy huragan i wiatr w czoło… wyruszyłam początkowo 203 w stronę Darłowa, no ale po prostu się nie dało, na podjazdach spychało tak mocno, że osiągałam […]
dzisiaj też jazda na raty. Od rana padało, więc nadrobiłam zaległości w spaniu:) koło 10 zrobiło się jakby ciut jasniej, postanowiłam ruszyć sprawdzoną wczoraj drogą 203 z pomysłem na dojazd do Jarosławca. Niestety bardzo szybko nadciągnęły […]
Rozkręcam się:) pierwsza pętelka z Ustki do Rowów i z powrotem. Ostatnie 12 km w dzikim szale z powodu nadciągającej mega chmury. Udało mi się dopaść naleśnikarni w ostatnim momencie przed ulewą:) Byłam pewna że to […]