przed pracą-do pracy-z pracy-i po pracy:)
DST 92.04km Czas 04:27 VAVG 20.68km/h
DST 92.04km Czas 04:27 VAVG 20.68km/h
…a właściwie spacerki dwa. Pierwszy poranny zakończony leniuchowaniem na Kępie połączonym z krytyczną obserwacją bliźnich (weekendowy Polak na skwerze to jest bardzo wdzięczna socjologicznie kategoria ludzka:)). A po leniuchowaniu wyprawa do Serocka oczywiście do Złotego Okonia […]
dzień zaczął się wcześnie lecz leniwie. Jakoś nie mogłam wykrzesać z siebie pomysłu na wyjazd. Chociaż nie – pomysły nawet były, ale te najbardziej atrakcyjne po lipcowym szaleństwie pozostają póki co poza sferą moich kondycyjnych możliwości. […]
trójka z przodu! powiedzieć, że jestem zachwycona sobą to nic nie powiedzieć:) uwielbiam ten moment walki z własną niemocą w imię celów, bez których można żyć, ale życiem mdłym i bez smaku (no niestety, wino zawsze […]
zaspokoiwszy nieco żądze odkrywcy pozwoliłam sobie na totalny w założeniu relaks miłego przejazdu znaną i piękną leśną trasą. Założenia zacne realizacja słaba, pogoda postanowiła zbilansować wczorajszą upałową katastrofę i po słodkim poranku (23 stopnie o 7) […]
kolejne marzenie spełnione czyli rajd wokół Olsztyna. Olsztyn jako miasto wspominam zdecydowanie chłodno, trzy lata temu miotałam się po nie kończących się wykopkach i leśnych piaskowych ścieżkach rowerowych które z bliżej nie znanych powodów pełnią na […]
140 x 3, czyli samochodowo-rowerowa wyprawa wokół Nidzicy. Prawie wszystkie rowerowe kaemki wykręcone po opłotkach, statystycznie należała mi się jakaś asfaltowa wpadka, ale jakoś uchroniłam się. Mam nadzieję, że nie będę tej statystyki “odrabiać” przez następne […]