znowu lato!
Noc i poranek zimowe. Marne stopni pięć i ogólna mrozowatość. Ale już od dziewiątej robi się znacznie bardziej zachęcająco – co oznacza, że dziś musiałam tylko godzinę przecierpieć. Bo w południe można było uwierzyć, że to jeszcze […]
Noc i poranek zimowe. Marne stopni pięć i ogólna mrozowatość. Ale już od dziewiątej robi się znacznie bardziej zachęcająco – co oznacza, że dziś musiałam tylko godzinę przecierpieć. Bo w południe można było uwierzyć, że to jeszcze […]
kółeczko przed pracą też było, i to nawet nieco dłuższe niż wczoraj. No ale dziś od rana pokazało się piękne słoneczko i mimo że termometr ledwie dziesiątkę zanotował to odczuwalność była znacznie wyższa. A do pracy to już […]
dziś pogoda się wreszcie nade mną zlitowała i pozwoliła odpocząć:) zimnym wiało nieprzyjemnie i pokapywało smętnie, więc z czystym sumieniem uznałam, że małe zimowe kółko w pełni do warunków adekwatne będzie. Odpoczynek się należał, niemniej mam […]
pochmurno ale ciepło. Szybkie poranne kółeczko bez historii DST 34.45km Czas 01:36 VAVG 21.53km/h
…jednak czasem zdarza mi się to fantastyczne uczucie przysłowiowej PEŁNI SZCZĘŚCIA i totalnego zachłyśnięcia życiem. Wyglądam wtedy zapewne nieco głupkowato tocząc się na rowerku z uśmiechniętą radośnie do ludzkości paszczą, która to ludzkość niezmiennie reaguje z dużą […]
…a nawet lepiej niż wczoraj, jakby tak ciut cieplej było rano. Kolejne miłe sierakowskie kółeczko, taka jesień to nawet do stycznia mogłaby być:) Dziś wznawiam regularne treningi tenisowe, bardzo jestem ciekawa jak bardzo ucierpiała moja forma przez […]
rano mróz, szron, stopni 5 – masakra. Ale po godzinie… nie mogłam się zmobilizować do powrotu i pozwoliłam sobie na totalne przedpołudniowe szaleństwo. Takie piękne słońce! Błękit i zero chmur. W dodatku prawie bez wiatru. No […]