rozgrzewka
drugi z rzędu dzień darowany rowerowo od życzliwego losu. Według prognoz miało padać już od rana, ale zaczęło dopiero po 11. A wtedy to ja miałam już ponad 50 na liczniku i 15 kilometrów upodlenia okazało […]
drugi z rzędu dzień darowany rowerowo od życzliwego losu. Według prognoz miało padać już od rana, ale zaczęło dopiero po 11. A wtedy to ja miałam już ponad 50 na liczniku i 15 kilometrów upodlenia okazało […]
rozgrzewkowa pętelka sierakowska. Dystans powyżej rozgrzewkowych założeń, fajnie się jechało bo prawie bezwietrzna pogoda, trochę tylko zimnawo.. DST 52.23km Czas 02:15 VAVG 23.21km/h
oj nie chciało mi się dzisiaj, wyjazd wymagał sporej mobilizacji. Ale przysłużył mi się do sporego triumfu na korcie (oczywiście w skali moich możliwości:)) Niemniej jestem już ewidentnie zmęczona sezonem, a właściwie jego mega intensywną drugą […]
piękny dzień, słońce i ciepło – niestety do późnego wieczora spędziłam go w pracy. Fajnie, że udało mi się chociaż rano wcześniej zmobilizować i trochę pokręcić. W ramach lanczu byłam na spacerze a wieczorem mimo późnej […]
lajtowy rowerowy truchcik przed turniejem. Niestety naciągnięty przywodziciel dawał nieprzyjemnie znać o sobie. Ale w tak piękną pogodę nawet kontuzje mniej mnie martwią. DST 61.41km Czas 03:01 VAVG 20.36km/h
skoro mam zamiar pojechać niedługo nad morze to trening huraganowy jest wielce wskazany. Zatem kolejny dzień męczyłam się z wichurą, tym razem próbując sobie tłumaczyć, że właśnie o to mi teraz chodzi. Niemniej byłabym przeszczęśliwa, gdyby […]
mrozowatego huraganu ciąg dalszy. Męka. W dodatku znowu bolą mnie plecy:( DST 44.77km Czas 02:22 VAVG 18.92km/h