przed pracą i rundka po
co za beznadziejna zimowa beznadzieja. Dystans ukręcony psim swędem – akurat miałam czas przed i po dostawie śniegu. Ale co to za jazda. Ślisko, mokro, każdy zakręt na poślizgu. Zero frajdy, ale co może poradzić addicted […]
co za beznadziejna zimowa beznadzieja. Dystans ukręcony psim swędem – akurat miałam czas przed i po dostawie śniegu. Ale co to za jazda. Ślisko, mokro, każdy zakręt na poślizgu. Zero frajdy, ale co może poradzić addicted […]
wieczorem minus 10 i wiatr. Dawka dotleniających 45 minut i ani chwili więcej. Rano niewiele lepiej. Dla takiego totalnego zmarzlucha jak ja dzisiejszy dystans to bohaterstwo:) DST 33.36km Czas 01:50 VAVG 18.20km/h
wreszcie POWER!! trochę jazdy i dużo naprawdę dobrej gry. Może to dlatego, że pojawiło się słońce? Wiosną niestety nie zapachniało, mroźno i wciąż zdecydowanie zimowo. Wiatr mniejszy ale zdecydowanie za zimno dla mnie na dalszą jazdę, […]
jazda czysto treningowa, wichura tak koszmarna, że trudno było wyciągnąć jakąś przyjemność z kręcenia. DST 32.74km Czas 01:51 VAVG 17.70km/h
obowiązkowy rozjazd po wczorajszym szaleństwie tenisowym a jednocześnie rozgrzewka przed szaleństwem dzisiejszym. Dzień prawdziwie wiosenny, nawet słońce się pokazało więc jazda bardzo przyjemna mimo ciągle mocnego wiatru. I standardowo po dobrej jeździe dobra gra:) super weekend! […]
huragan kosmiczny ale bardzo ciepło, ponad 8 stopni. Świetnie mi się grało chociaż jazda dzisiaj mega męcząca była DST 35.97km Czas 02:04 VAVG 17.40km/h
koszmarna wichura ale w miarę ciepło a deszczowośniegowy armagedon rozpętał się dopiero po południu. Zatem nie żałowałam braku czasu na wieczorną pętelkę DST 37.22km Czas 02:06 VAVG 17.72km/h