przed pracą i rundka po
huraganek nie odpuszcza. Męka:(
huraganek nie odpuszcza. Męka:(
wiatr nadrobił wczorajszą bezczynność spektakularnym powrotem. No co za masakryczny huragan! Przedpołudnie lodowate, ale jazda rozgrzała mnie świetnie. Wreszcie turniej uwieńczony sensownym rezultatem. Bardzo dobrze zagrałam, szkoda że zabrakło szczęścia w samej końcówce finału:((( DST 46.52km Czas 02:35 […]
DST 37.71km Czas 02:02 VAVG 18.55km/h
wreszcie wiatr trochę mniejszy. Coraz wcześniej robi się ciepło i można już rano zrobić całkiem fajny dystans. Co prawda dzisiaj musiałam pojeździć w zamulającej mżawce, ale temperatura przyzwoita, ponad 10:) DST 41.62km Czas 02:22 VAVG 17.59km/h
koszmarnego huraganu dzień drugi. No doprawdy zadowolona byłam, że tak mało miałam czasu na rower DST 21.83km Czas 01:11 VAVG 18.45km/h
pierwszy ever terenowy przejazd na slickach – mordęga z masakrą ale odpoczynek na polance wart był ciągnięcia niebieskiego za uszy po piaskach:) dzięki rozsądnemu dystansowi zaliczyłam całkiem udany występ w popołudniowym turnieju:) DST 53.33km Teren 2.20km Czas 02:46 VAVG 19.28km/h
nieoczekiwanie wbrew wszelkim prognozom trafiła mi się jazda w solidnym deszczu:( DST 34.59km Czas 01:56 VAVG 17.89km/h