po pracy
rozgrzewkowy wyjazd przed wieczornym treningiem. Temperatura identyczna jak wczoraj, ale wcale nie było mi dziś zimno, wręcz przeciwnie, jeździło się super. Przedziwne DST 27.38km Czas 01:33 VAVG 17.66km/h
rozgrzewkowy wyjazd przed wieczornym treningiem. Temperatura identyczna jak wczoraj, ale wcale nie było mi dziś zimno, wręcz przeciwnie, jeździło się super. Przedziwne DST 27.38km Czas 01:33 VAVG 17.66km/h
nie wiem, co się dziś stało, ale w tym sezonie jeszcze tak dramatycznie nie zmarzłam. Temperatura całkiem przyzwoita, minus 1 a ledwo się do domu dotoczyłam DST 15.89km Czas 00:55 VAVG 17.33km/h
wreszcie nic nie padało i od razu mniej błota. Wiatr mały, dobrze się jechało ale nie chciałam się za bardzo zmęczyć przed turniejem DST 34.02km Czas 01:48 VAVG 18.90km/h
błoto błoto błoto DST 32.20km Czas 01:46 VAVG 18.23km/h
poranne zwycięstwo rowerka nad nagranymi transmisjami z Australian Open:) DST 32.75km Czas 01:50 VAVG 17.86km/h
po totalnym weekendowym wymęczeniu tenisowym rozjazd na wyschniętych resztkach poweru:( DST 24.16km Czas 01:20 VAVG 18.12km/h
zassało mnie rano aż do Babic – nie spodziewałam się takiej chęci do pedałowania w mróz i po totalnie męczącym tenisowo weekendzie, miła niespodzianka. Co więcej wieczorkiem też wybrałam się na pętelkę… Czyżby wracał do mnie […]