przed pracą
DST 35.38km Czas 01:55 VAVG 18.46km/h
DST 35.38km Czas 01:55 VAVG 18.46km/h
dwa dni odpoczynku od roweru wymuszone słabą pogodą zostały wykorzystane na intensywne treningi tenisowe. Power z wczorajszego meczu przełożył się na absolutną konieczność jazdy dzisiaj – i już żadne warunki nie mogły tego zmienić:) w tej […]
totalne przeczołganie przez JAJACKA . Dawno tak solidnie nie zapracowałam na izabelińską pomidorówkę. Głodny JAJACEK pruł pod wiatr z włączonym megaturbo. A huragan był kosmiczny. Co to za koszmarna masakra była. Średnia relatywnie niska tylko dlatego, […]
8 stopni! rewelacyjna pętelka przez Palmiry i Janówek do Wierszy z kręceniem po lesie (moje terenowe umiejętności tym razem pozostawię bez komentarza…) DST 68.33km Teren 7.50km Czas 03:52 VAVG 17.67km/h
to naprawdę nie ja byłam pomysłodawcą. Bo przysięgam ani mi w głowie było, żeby ruszać nocą na tzw inauguracyjny noworoczny rower. Czarną nocą. Z mgłą owszem nader klimatyczną – jak z Dickensa. Ale on chyba nie […]
w ostatni dzień roku jeżdżę zawsze. Żeby nie wiem co. Dzisiaj “żeby nie wiem co” przybrało postać nachalnego mokrego śniegodeszczu. Co w pewnym sensie było mi na rękę, bo nie miałam ochoty na jakieś dalekie wyprawy. […]
mrozowata wichura i trochę deszczośniegu, ale mimo nie sprzyjających warunków nie zmęczył mnie ten dzisiejszy wyjazd. Przyjemna relaksacyjna pętelka na dobry początek fantastycznego dnia:) DST 37.47km Czas 01:56 VAVG 19.38km/h