Archiwa tagu: Lubawa

z Iławy do Warszawy

chciał nie chciał trzeba było dziś coś pojechać, jako że prognozy na najbliższy tydzień bardzo słabe. Deszcz/burze/huragan/deszcz…  Dziś też nad ranem padało i Iława przywitała mnie powietrzem rześkim, ostrym i pachnącym mokrym lasem. Który to zapach uwielbiam. […]

255 do Iławy

w ubiegłym sezonie 250 mnie jakoś nie kusiło. A w tym bardzo. Czuję formę, moc i nieustanny głód kilometrów. I nie mijający zachwyt Krainą Pagórów. Pozostaje tylko wybrać właściwy dzień i wszystkie te elementy w zgrabną układankę połączyć. […]

Kraina Pagórów 2015

nie licząc porannego przejazdu przez zaspaną Wawę (niemal oszronioną porannym DZIEWIĘCIOSTOPNIOWYM chłodem) dzień zaczął się dla mnie tak [Pokaz slajdów] w bonusie od Pendolino dostałam extra minuty – dokładnie dziesięć. 10 dodatkowych minut w Iławie. Absolutnie […]