Tag Archives: Krusze

białostockim śladem do Małkinii

dziś już wczesny poranek niezły upał zapowiadał – i ziściło się. Pół dnia jakoś jednak dałam radę, chociaż końcówka była trudna. Trasa po śladzie wyprawki białostockiej ponownie przyniosła sporo rowerowej radości. Zwłaszcza, że zniknęły dwa słabe […]

Białystok

chodziła za mną mazowiecko-podlaska traska już od jakiegoś czasu, a już jak Cyborg kilka tygodni temu białostockie 250 stuknął to już mus był jechać:)) Inną jednak wybrałam opcję skracając w pierwszej wyjazdowej z mazowieckiego części, więc […]

zwiadowczy stówaś bliskowschodni

wreszcie na legalu. Mocno kontrowersyjne zakazy rowerowania od wczoraj zniesione. Emocje może już nie te, ale przyjemność jednak większa:)) No i można coś napisać:)) gdyby jeszcze tylko nie kolejny cudowny pomysł – jazda na rowerze W […]