Dojczland spontan 2026 dz.6
Burze hulały jeszcze w nocy, ale już nad ranem cisza – uknuty wczoraj plan można realizować bez zmian. Z Cottbus ruszam w stronę Polski. Wyjazd z miasta super, najpierw park, potem ścieżka nad kanałkiem – prawie […]
Burze hulały jeszcze w nocy, ale już nad ranem cisza – uknuty wczoraj plan można realizować bez zmian. Z Cottbus ruszam w stronę Polski. Wyjazd z miasta super, najpierw park, potem ścieżka nad kanałkiem – prawie […]
Jak spontan to spontan. Jedyne, co było pewne odnośnie do dzisiejszego dnia, to start ze Szczecina – bo tu miałam nocleg:) Po kilku wcześniejszych niemieckich doświadczeniach, poczułam się wystarczająco pewnie, żeby na bieżąco trasy planować. Co […]
tydzień temu upały jak nigdy i tropikalne noce – wdrożyłam swój ulubiony i jakże długo wyczekiwany plan porannej manii czyli wyjazdów między 5 a 6 rano. Gorące setki były super ale jak nagle się pojawiły tak […]
Nastąpił przełom w kolejowym skomunikowaniu Wawy z Płockiem. Otóż oprócz połączeń weekendowych (a dokładnie było to jedno połączenie – rano jechał, po południu wracał) i codziennych wyłącznie wieczornych (też jednorazowo) zaistniał poranny pociąg, który UWAGA jeździ […]
…czyli samo najfajniejsze przydomowe:)) Dzisiaj odpowiedź na pytanie jak można tak ciągle jeździć te same pętelki. Bo z tych 200 mniej więcej plusstówasi kręconych rocznie pewnie jakieś 150 to stałe moje okołokampinoskie traski. Nigdy się nie […]
…i nie tylko:))) Nie od dziś wiadomo, że serwisówki mes amours, pora najwyższa sprawdzić co Budimex mi pod domem zbudował:) Początek już rozpoznany, do tego strasznego mostu co to już miałam nigdy więcej nim nie jeździć, […]
Takiego masakrycznego huraganu jak dziś w nocy to chyba nigdy nie doświadczyłam. Hotel niemały, ale myślałam, że odfrunie. Słoneczny poranek z 27 stopniami już o 8 byłby doskonały, ale ta dujawica zmarnowała wszystko. No wiało tak, […]