Archiwa tagu: Kobiałka

tour de Nasielsk 2018

zbliża się nieuchronnie zapowiadane przez wszystkich wróży długotrwałe załamanie pogodowe. Ponoć już od jutra lać ma beznadziejnie przez dni wiele (albo nawet jeszcze dłużej). Po wczorajszym lajtowym i króciutkim wypadzie do Sierakowa dziś postanawiam zatem wykorzystać […]

tour de Pułtusk 2018

dnia „po trzysetce” ciekawa byłam bardzo. Przyjechałam w tak zaskakująco dobrej formie, że były spore obawy jakie też będzie moje samopoczucie the day AFTER (zgodnie z zasadą, że kiedyś trzeba szaleństwa odchorować). Otóż niekoniecznie:) Mocy wielkiej […]

wodnym szlakiem

żar zapowiadany na dziś znowu skłania mnie do ultra wczesnego wyjazdu. Wybieram trasę biegnącą wodnym szlakiem. Trochę wody dla ochłody:)) Najpierw Most Północny i Wisła. ” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”1000″] Przez urocze uliczki Białołęki Dworskiej (Wałuszewska, […]

rowerem po Mazowszu 2017

drugi dzień absolutnie nadzwyczajnej pogody. I drugi wykorzystany:) Na dziś plan był mniej ambitny. Żadnych pociągów, patrzenia na zegarek i pędzenia w pośpiechu. Dużo dobrego jedzenia, siedzenia na słoneczku a kaemki jak się okazało i tak […]

do Okonia na sandacza:)

pomysł na dzisiejszy dzień był zupełnie inny. Budzik nastawiony, niebieski spakowany. Tymczasem budzi mnie…deszcz:(  szaro, buro, mokro i jeszcze ten wiatr. Znowu wściekle wieje. Odpuszczam i dosypiam jeszcze 2 godziny. O 9 wyruszam, słońca co prawda […]

rowerem po Mazowszu 2015

wreszcie trafił się dzień pogody przyzwoitej. Wiatr mały. Ciepło, ale bez upału. Czuję się jak himalaista wyczekujący w bazie okna pogodowego przed atakiem na szczyt. Jest okno. Wróże ostrzegają, że to tylko dzisiaj. Ruszam! Miałam przygotowane […]

rowerem po Mazowszu 2015

miało wiać SŁABO więc zdecydowałam się na pętelkę. Pętelki są fajne, bo nie trzeba tak bardzo pilnować czasu pozostałego do odjazdu pociągu i można poszaleć z traskowymi modyfikacjami. Spodobała mi się trenowana ostatnio opcja powrotu z […]