Archiwa tagu: Iława

Iława i Mława

po weekendowym odpoczynku czyli lajtowych 60-70 kilometrowych dystansach, jak również nędznym rowerowo poniedziałku był duży apetyt na coś większego. Myślałam nawet o dwudniówce, ale ostatecznie wybrałam opcję „raz a dobrze”:)) Wyjazd udał się wyśmienicie, chociaż po […]

Kraina Pagórów 2018

spontaniczny wyjazd w olsztyńskie w dniu, na który miałam zaplanowane zupełnie inne aktywności niż całodzienny rower. Ale pogoda zapowiadała się tak piękna, że uległam pokusie odwiedzenia ulubionych mazurskich szlaków. Tych „ulubionych” jest całkiem sporo i wybór […]

jesienny tourek mazurski cz3

budzę się rano, pełna wspomnień wczorajszego pięknego wieczoru i… ” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”1000″] poranek zagłusza wszystko:))) Nie mogę się doczekać, żeby ruszyć w drogę chociaż przepyszne śniadanie hotelu Przystań jak zawsze mocno mnie spowalnia. No […]

z Wawy do Działdowa wariant II

wiatr dziś niby południowy ale w godzinach porannych bardziej wschodni  – zatem trasa dopasowana do jego kierunku. Plan – wypad do Działdowa. Z Ciechanowa do Działdowa na pewno chcę jechać wariantem klasycznym przez Konopki, Mławę i Iłowo […]

Kraina Pagórów 2017

poniedziałek przyniósł pogodę na rower idealną. Żeby na porannego ICka do Iławy zdążyć wstać niestety trzeba już po ciemku – skończyły się wschody słońca parę minut po 4. Jaka szkoda! Dzień już o 2 godziny krótszy, godzinę […]

z Iławy do Wawy – wariant II

Wiatru północno-zachodniego ciąg dalszy. A do Iławy ” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”1000″] zawsze fajnie pojechać, najlepiej porannym olsztyńskim ICkiem ” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”1000″]żeby mieć przed sobą cały dzień przeróżnych możliwości. Dziś nie planuję testów wytrzymałościowych, może […]

z Iławy do Warszawy

chciał nie chciał trzeba było dziś coś pojechać, jako że prognozy na najbliższy tydzień bardzo słabe. Deszcz/burze/huragan/deszcz…  Dziś też nad ranem padało i Iława przywitała mnie powietrzem rześkim, ostrym i pachnącym mokrym lasem. Który to zapach uwielbiam. […]