Tag Archives: Tułowice

wokół KPNu

cóż za dzień byłby to doskonały, gdyby nie huragan iście diabelski. Rok temu skorzystałabym z niego z zachwytem meldując się w Puszczy Piskiej – bo na traskę moją ukochaną przez Baranowo i Kadzidło, którą ANI RAZU […]

wokół KPNu

trafił się w końcu jakiś dzień bonusowy, z wiatrem małym i słońcem które było chociaż być nie miało:)) Najwyższa pora, bo lato na finiszu a głód jazdy nie zaspokojony. Mam nadzieję, że wrzesień z październikiem jak […]

sochaczewskie eksploracje i 15,000km w 2020

dziś przy okazji kolejnego sochaczewskiego lajciku zajrzałam na otwarte niedawno sochaczewskie bulwary. Teren nad Bzurą jest atrakcyjny i zaczątki tej atrakcyjności zwiększenia już są. Znęciła mnie informacja, że moja ulubiona sochaczewska miejscówka czyli cukiernia Lukrecja wygrała […]

sochaczewski lajcik plus

pierwszy od czasów zarazy sochaczewski lajcik przyniósł wiele rowerowej radości. Zawsze przynosi. Od Śladowa złapałam mega podmuch w plecy i jakoś szybko stanęłam przed perspektywą, że trasa na dziś zaczyna mi się kończyć. A że pobór […]

źle wiało!!

dzisiejsza pętelka KPNowska lajcikowa nie była. Pierwsza część w nos, druga w nos tylko bardziej a na nawrotce mocne podmuchy boczne. Wróże nie zdołali do końca dnia zauważyć, że z CZYSTYM kierunkiem zachodnim dzisiejszy wiatr nie […]

wokół KPNu przez Wiersze

naprawdę miałam zamiar pojechać dziś coś innego niż samograj KPNowski – a konkretnie pętelkę wokół Wkry – i już nawet w Czosnowie byłam… Ale jak sobie wyobraziłam te weekendowe tłumy w Pomiechówku, ten sznur samochodów na […]

no to dla odmiany traska wokół KPNu

pełen deszczu wtorek i środa jak i totalnie huraganowy czwartek dużej szansy na znaczny przyrost kilometrów nie dały. Trochę nadrobiłam dzisiaj na swojej ulubionej okołopuszczańskiej pętelce. Łosia niestety nie było, zatem cóż… rzepaczek! No i jeszcze […]