Łapy – Olsztyn via Puszcza Piska
od wiosny miałam chrapkę na tę trasę i przyszedł w końcu jej czas. W początkowych założeniach start miał być w Szepietowie, ale że wiatr bardziej ze wschodu dziś wiał niż z południa to stację dalej – […]
od wiosny miałam chrapkę na tę trasę i przyszedł w końcu jej czas. W początkowych założeniach start miał być w Szepietowie, ale że wiatr bardziej ze wschodu dziś wiał niż z południa to stację dalej – […]
Lubię takie puste poranne pociągi, zwłaszcza, jeśli można z nich wysiąść na normalnym peronie, którego jeszcze niedawno w Łapach nie było. A teraz jest:)) Ścieżka w stronę Płonki chyba już kilka lat temu była, ale nie […]
wczorajsze pogodowe doświadczenia złe mnie nie zniechęciły. Kalendarzowo sezon powinien sięgać już swych wyżyn, czas porzucić kunktatorskie czołganie brzuchem po dnie:))) Na wiatr pólnocny umyśliłam bliskowschodnie eksploracje. Łapy były wcześniej oknem na mazurski świat, doskonale wspominam […]
po wczesnowiosennej suszy na granicy uprawnej zagłady maj z czerwcem postanowiły temat opadów “odrobić”. Leje co chwila, burzami dawno nie widzianymi w takiej intensywności atakuje aura totalnie przewidywalność swoją zatraciwszy. Pozycja w blokach startowych nie bardzo […]