z wiatrem i…z wiatrem:)

dziś dostałam nieoczekiwany i jakże rzadki prezent – od pogodowych wróży. Od jednego wróża gwoli ścisłości. Który to wróż znany szerzej jako ICM trafnie zmiany kierunku wiatru przepowiedział. TRAFNIE, nie TREFNIE. Reszta w spostrzeżeniach swoich nie nadążyła, ale ICM czujność na swoim wykazał posterunku. Dzięki czemu nad Wkrę pojechałam z lekkim wiatrem w plecy i trochę mocniejszym bocznym, a wracałam z mocnym bocznym a na koniec z huraganowym popychem w plecy. Fajnie było:)

  • DST 105.10km
  • Czas 04:39
  • VAVG 22.60km/h

do tej wycieczki jest mapa, dziś bez pętelki przez Goławice

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *