tour de Wyszogród 2018

wiatr szaleje. Dziś znowu kusił pętlą chociaż emocje były większe niż ostatnio – wróże kilkakrotnie w ciągu dnia zmieniali zdanie co do ostatecznego kierunku wiania ale na szczęście wiatr był nieugięty i robił swoje. Dobrze robił i został należycie wykorzystany:)
Ostatnie traski wokół KPNu zachęciły do wydłużenia pętli i odwiedzenia Wyszogrodu, co też dziś się stało. Pierwsza część wyprawy śladem sprzed kilku dni – Mariew, Leszno, Kampinos, Brochów – gdzie dziś wąskotorówka zaskoczyła znacznie wcześniejszym pojawieniem się. Spotkanie z ciuchcią już o 11.30 na przejeździe w Brochowie

Po wzmocnieniu sił w zachwalanej przeze mnie wielokrotnie Osadzie Puszczańskiej postanowiłam sprawdzić asfalciki reklamowane mocno przez Cyborga. Zaraz za kanałem Łasica skręt w lewo i pięknymi nowiutkimi i niezwykle klimatycznymi ścieżkami udało się wyjechać prawie w Kamionie, dokładnie w Przęsławicach.

Świetny przejazd, wielkie dzięki dla Cyborga za super podpowiedź:))
Bzurę przekraczałam dziś dwa razy, najpierw w Kamionie i zaraz już mostem w Wyszogrodzie, w pakiecie z Wisłą

Tradycyjnie powrót przez Chmielewo, Naruszewo, Borkowo i wzdłuż Wkry do Pomiechówka. Jechało się fantastycznie i pociąg w Modlinie zupełnie nie kusił. Świetna trasa, rewelacyjny dzień, nie dość że wiatr się spisał ale i zapowiadane i licznie obecne na mapach radarowych burze jakoś boczkiem przechodziły:))

oto dzisiejsza trasa, z opisaną modyfikacją przed Kamionem

  • DST 190.78km
  • Czas 08:30
  • VAVG 22.44km/h

2 przemyślenia nt. „tour de Wyszogród 2018

  1. Uwielbiam ten kawałek asfaltu od Osady Puszczańskiej do Przesławic (ktoś nazwał to: Urokliwy Zakątek). Jest to bardzo piękne miejsce (zarówno latem jak i jesienią). Jeżdżę tamtędy kiedy tylko mogę. Nie podoba mi się tylko nowy (stalowy) mostek. Zbudowano go w ubiegłym roku. Stary drewniany miał swój urok. Pzdr…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *