Ostróda superlajt

kilka ostatnich ostródzkich wyprawek sprawiło, że Ostródy na chwilę dłużej niż szybki przejazd z dworca zapragnęłam. Cudownie letnia, upalna ciągle pogoda i rozkosznie ciepłe wieczory decyzji wyjazdowej mocnym były katalizatorem. Rozważałam też przez chwilę ponowny Głęboczek, który świetnym jest miejscem na taki czas – jednak zapowiadane na sam początek poniedziałku i konsekwentnie cały potem dzień burze skutecznie mnie od tego pomysłu odwiodły. Z Głęboczka do pociągu 50km (najmarniej). W Ostródzie na dworzec jadę minut pięć (niespiesznie).  
Na koniec wakacji zaplanowałam opcję superlajt. Trochę dziwnie się czuję wychodząc dopiero o 6. Jakoś dużo czasu mam rano:))) Cały długi kawał aż do Konopek podwożę się pociągiem (zaliczając kolejne rozkładowe postoje – kilka minut w Legionowie, dyszka w Nasielsku… Kolejną dyszkę – w Konopkach – szczęśliwie już omijam. Jaki sens tych remontów skoro pociąg ma w rozkładzie zaplanowane łącznie PÓŁ GODZINY stania na stacjach??? Czy naprawdę priorytet powinno mieć pendolino, którym ludność jedzie raz w roku a nie KMka służąca do codziennej komunikacji??)
Droga 615 w niedzielny poranek jest zupełnie pusta, zupełnie tak samo jak boczne asfalciki z Trzcianki do Wieczfni.

Objazd Mławy został dziś wzbogacony kolejnym małym odkryciem – z Wieczfni przez Pepłówek asfalcikiem co więcej niż kilka miesięcy nie ma dojeżdża się prosto na początek serwisówek, tuż przed Napierkami. Rewelacja.  Odkryć nie koniec na tym. Zajrzałam na obiadek do nowootwartego hotelu za Olsztynkiem (skręt na Ostródę, zjazd na Platyny z dawnej siódemki). Pałac Warlity.

Pałacyk bardziej niż pałac (na szczęście).Piękny, ogromny teren nad jeziorem, uroczy tarasik „z widokiem”. Jedzenie pyszne, podane szybko, obsługa miła. I świetny dojazd niezwykłą jesionową aleją. 
Jakoś nie byłam dzisiaj w fazie robienia zdjęć. Czasem jak złapię klimat totalnego wyjazdowego luzu to zapominam o całym świecie. Gdzie tam jakieś zdjęcia… No i z końcówki dnia nic więcej już nie ma:(((

  • DST 133.20km
  • Czas 06:07
  • VAVG 21.78km/h

mapa jest tutaj, oczywiście nie z Czeruchów tylko z Konopek plus objazd przez Pepłówek i wąs do Warlit przez Platyny

Udało się o zdjęciach przypomnieć sobie w połowie poniedziałku. Rano padało i bardzo z leniwego początku dnia byłam zadowolona. Koło południa okienko pogodowe się otworzyło i szybki trening po pagórach do Miłomłyna i z powrotem udało się wrzucić. 

  • DST 34.64km
  • Czas 01:44
  • VAVG 19.98km/h

2 przemyślenia nt. „Ostróda superlajt

  1. Jakże to tytułowe nazewnictwo w Twoim przypadku bywa przewrotne. Co dla Ciebie jest superlajtem w postaci 130 km dla kogoś innego mogłoby być powodem do tytułu: Superhardcore ostródzki 🙂
    Fajna „wycieczka” 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *