huragan

wietrzysko nadrabia stracone dni. Od bladego świtu totalna huraganowa masakra. Deszcz nie ma wiele do odrabiania ale postanowił się do upadlających wysiłków przyłączyć. No wiadomo, w kupie raźniej. Nadpełzła znad Białołęki chmura czarna jak moje myśli o lewym achillesie. Oj trzeba było się szybko zbierać. Kilka kropel zaliczyłam ale grad oglądałam już przez okno:)
Wróże nie zajęli wobec nadchodzącego tygodnia wspólnego deszczowego stanowiska. Nie zajęli go nawet w odniesieniu do najbliższych godzin. Dwóch twierdzi, że padać nie będzie. Jeden jest zdania że od 10 do 17 lać będzie cięgiem. Wróż czwarty nader umiarkowanie prognozuje lekki przelotny opad. Co do wiatru za to pełna zgodność. Niestety

  • DST 85.85km
  • Czas 04:06
  • VAVG 20.94km/h

pierwszy półfinał kobiecego mastersa nader ciekawy. Pierwszy set co prawda dość jednostronny i szybko rozstrzygnięty na korzyść Kuzniecowej. Ale set drugi świetny, i po tb wygrany przez Dominikę. Za którą trzymam kciuki:)
W drugim półfinale Agnieszka zagra z Angeliką. Oczekiwania mam wysokie:))

2 przemyślenia nt. „huragan

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *