Działdowo – całkiem nowa trasa!

z Działdowa jak wiadomo lubię sobie śmignąć 544 przez Iłowo do Mławy i potem 615 przez Czeruchy do Ciechanowa. Ale ile można??? Już kilka razy obiecywałam sobie, że poszukam jakiejś alternatywy, dam szansę bocznym asfalcikom – ale jak już się pojawiałam w Działdowie to pokusa gnania z wiatrem po równiutkim asfalcie była silniejsza. Bałam się, że dziś też tak będzie ale jakoś nadludzkim wysiłkiem udało mi się z 544 skręcić. A już już mnie wsysało…:)))
Otóż więc zaraz za Działdowem czyli w Kisinach skręca się na Lipowiec Kościelny (dla ćwiczenia orientacji na drogowskazie widnieje napis Petrykozy 10:)))

asfalcik jaki jest każdy widzi, rytych dziur nie ma ale swoje lata ma

ale za to są PAGÓRY. Całkiem solidniaste podjazdy! Odcinek do Lipowca pofałdowany a tuż za Lipowcem zaraz za skrętem do Niegocina (tak, tak – ale jeziora nie ma:(( wita pagór w opcji MEGA. Muszę sprzedać ten przejazd Cyborgowi, On to doceni:)))
Każdy doceni natomiast cudowną pustkę, ciszę i spokój tych okolic. Cała trasa już od Kisin nie cieszy się dużym wzięciem. Lipowiec, Niegocin, Zawady, Liberadz, Dąbrowa, Drogiszka, Dalnia, Niedzbórz – cisza, cisza , cisza. Trochę pól, ale są też lasy, dużo krzaczorów ale nie chaszczastych tylko przyjemniastych krzaczków:)). W połączeniu z dalszym ciągiem od Niedzborza przez Chotum, Ościsłowo i Ojrzeń nad Wkrę zyskujemy 150km nader relaksującej, spacerowej trasy. Bardzo bardzo fajna opcja

do wycieczki jest mapa

  • DST 150.95km
  • Czas 06:44
  • VAVG 22.42km/h

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *