w deszczu
dwa dni bez roweru. Co prawda w zamian dużo fajnego tenisa, ale i tak tęskniłam za poranną jazdą. Zatem mimo nieustannie masakrycznej pogody dziś podjęłam wyprawę do Lasek:) Wyjazd w mżawce, dało się jechać. Powrót w […]
dwa dni bez roweru. Co prawda w zamian dużo fajnego tenisa, ale i tak tęskniłam za poranną jazdą. Zatem mimo nieustannie masakrycznej pogody dziś podjęłam wyprawę do Lasek:) Wyjazd w mżawce, dało się jechać. Powrót w […]
fantastyczny dzień. Wreszcie poczułam przypływ energii i wróciła moja ulubiona faza “total power”:) słońce, słońce, słońce! i ciepło, które ma na mnie magiczny wpływ:) całkiem konkretny dystans + świetny wieczorny tenis. I cóż.. mam ochotę na […]
nędza . Zmiana pogody i koniec ciepła zazwyczaj przekłada się u mnie na kompletny brak mocy. Rano zmyłkowe słońce wysłane na wabia, od połowy wycieczki chmury i bardzo mocny i strasznie zimny wiatr. Przemarzłam dramatycznie i […]
Sieraków rano plus mała pętelka wieczorna. Zaskakująco udana pogoda. Po porannej mgle i mżawce szybko zrobiło się ciepło (prawie 20st) i przyjemnie. Mimo totalnego bólu pleców nie mogłam sobie odmówić wyjazdu wieczornego, 17 stopni było zbyt […]
powrót do codzienności i rutynowej trasy treningowej (z podwójną pętelką). Najzabawniejszym odkryciem dzisiejszego dnia jest fakt, że………….brakowało mi pagórów!!! DST 71.33km Czas 03:50 VAVG 18.61km/h
Niestandardowy wyjazd do Roztoki. Tym razem przez NDM (z postojem w cukierni, naprawdę niezłe mają capuccino:)) i w dół główną drogą na Błonie. Ruch trochę za duży, ale fajna ta droga, super asfalt. Jakoś dzisiaj mało […]
zaskakująca zmiana pogodowa. Rano chłodno i pochmurno, powrót w południe w mega lepki upał. Uwielbiam Janówek o każdej porze, ale rano najbardziej:) Na Truskawkę nie starczyło już czasu przed pracą, ale za to dołożyłam miły wieczorny […]