Wszystkie wpisy, których autorem jest el

no rower no fun

tyle mojego, ze chociaż pogoda się pogorszyła, mniejszy żal serce ściska jak widzę tę nędzną dwustopniową mżawę. Ale za to wiatru prawie nie ma, trzydziestaczka przedpracowego by się bez problemu skręciło… By się gdyby się nie..:((( […]

KATASTROFA

nawet nie wiem, czy była piękna. Bo nic nie pamiętam. NIC. Ostatni obraz – spoza mgły zaczyna wyglądać słońce, pusto, równo, aż chce się jechać. Naciskam na pedały… ………………………………………………………………………………………………………………… Lepkie, gęste i czerwone. Krew? Moja?! Gdzie […]