Jabłoń
dzień odpoczynkowy, głównie z powodu niepewnej pogody, ale też z racji na duże zainteresowanie popołudniową i wieczorną grą w tenisa. W założeniu miało być około 50 km, wyszło trochę więcej, i fajnie. Niestety znowu trafił się […]
dzień odpoczynkowy, głównie z powodu niepewnej pogody, ale też z racji na duże zainteresowanie popołudniową i wieczorną grą w tenisa. W założeniu miało być około 50 km, wyszło trochę więcej, i fajnie. Niestety znowu trafił się […]
zwabieni pustką na rozkosznym asfalcie Pisz-Ruciane pognaliśmy w tamtą stronę. Droga przez Uktę do Mikołajek też była świetna, super asfalt i ekstra pagóry:) Mikołajki – lans i szpan, ale bez totalnego niesmaku, no i ciastka koło […]
ciepło, coraz cieplej… prawie według planu pętelka przez Wiartel, Szeroki Bór, Wejsuny i Wierzbę. Odcinek Wejsuny-Wierzba zapewnił absolutnie najbardziej upiorny asfalt doświadczony ever. Przeprawa promem i upodlające piachy wzdłuż jeziora Bełdany. W połowie tej rozkosznej plaży […]