a świstak siedzi i…
no własnie, że nie siedzi. Jeździ w kółko po KPNie:)) Dziś znowu powtórka z małej pętli, trzeci raz w tym tygodniu. Jedyna dłuższa trasa, jaką jestem w stanie zrobić w te upały korzystając z tego, że […]
no własnie, że nie siedzi. Jeździ w kółko po KPNie:)) Dziś znowu powtórka z małej pętli, trzeci raz w tym tygodniu. Jedyna dłuższa trasa, jaką jestem w stanie zrobić w te upały korzystając z tego, że […]
wyjazd bliźniaczy do pętli z 29.07, ale jest jedna różnica która pozwala wyrwać się z kręgu dnia świstaka. ” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”1000″] Na łączniku z Wilkowa (z 575 już do puszczy bezpośrednio wiodącym) pojawiła się […]
niebieski do Zaborowa doczłapał, schował się w cieniu i nie chciał wyjść. ” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”1000″] Wcale mu się nie dziwię. Przesilenie nie nastąpiło, upal ma się świetnie. Wobec stopni prawie 40 w celach zawodowych […]
nie taka znowu mała, ale niewątpliwie MNIEJSZA niż pętla wokół KPNu, gdyż zamiast obrzeżami przez środek puszczy prowadzi. Spodziewałam się, że będzie to moja ulubiona trasa na smętny czas krótszych dni jesiennych, kiedy przebieg 120km robi […]
jeździć się chciało a burzy się bało. W efekcie doznałam totalnego zawrotu głowy z nadmiaru sierakowsko-lipkowsko-izabelińskich pętelek. I jak w końcu wypadłam z tego zaklętego kręgu na drogę do Babic to przez chwilę nie byłam pewna […]
rowerowo dzień bez historii, porażającego upału ciąg dalszy więc tylko wczesny (a i tak męczący) wyjazd sierakowski. Za to wieczorem atrakcje – najbardziej spektakularne w tym stuleciu zaćmienie księżyca, dające efekt czerwonej poświaty. ” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” […]
no niestety nadeszło to, co wróż nieżyczliwie zazłowieszczył – upały masakryczne i nieustanne burzowe groźby. Wczoraj pokręciłam się lajtowo rankiem wczesnym po Sierakowie – to zdaje się będzie mój dyżurny kierunek w najbliższe dni. Nie tylko […]