rozgrzewka przed tenisem

lajtowa pętelka przedpołudniowa, trochę włóczęgi po starym Bemowie


plus pętelka sierakowska (oczywiście:))
Wieczorem trochę kapało, ale pociągnęłam srebrnego na korty – niech się hartuje:)
Mecz typu dożynki, zmordowałam się okrutnie co niestety nie znalazło potwierdzenia w wyniku. Ale poziom niezły

  • DST 64.81km
  • Czas 03:11
  • VAVG 20.36km/h

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *