plus szesnaście!

pogoda szaleje. W sobotę zmarzłam nieludzko, niby temperatura lekko dodatnia była, słońce, wiatr mały – ale ziąb przenikliwy wystudził mnie totalnie. No i w konsekwencji pojawił się niestety katarek. Myślałam nawet, czy by dzisiaj wyjścia rowerowego nie odpuścić, ale W TAKIEJ SYTUACJI???!!

Wiało potężnie, ale wiatr był ciepły i wcale nie chłodził. Z racji katarku obiecywałam sobie skracać wyjazd, no i prawie się udało. Prawdziwy odpoczynek trafi się pewnie jutro, bo wróże wieszczą huragan iście sztormowy…

  • DST 50.10km
  • Czas 02:33
  • VAVG 19.65km/h

2 przemyślenia nt. „plus szesnaście!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *