kręcenie po KPNie

znowu dyszka na termometrze, jak tu nie skorzystać:)) ciągnie mnie do leśnych ostępów, uwielbiam takie nostalgiczne lekko mgliste klimaty. Traska akurat – żeby klimat poczuć a w piachach za bardzo się nie umęczyć. Ślad ze Stravy jest tutaj:))

W Mastersie emocji co niemiara. Bo Kubuś po dobrym początku zaliczył wpadkę i sprawa wyjścia z grupy nieco się skomplikowała. We czwartek mecz o wszystko. Błagam, oby tylko bez tego okropnego Lorka bo jazgot jaki z siebie wydaje w ramach „komentarza” doprowadza mnie do rozpaczy. Facet jest absolutnym koszmarem kibica. Oglądam tenisa a cały czas mam wrażenie że słucham komentarza do piłki nożnej. Ta sama modulacja. I te „żarciki”. Dżizas. Proszę niech go ktoś zabierze…

  • DST 72.88km
  • Teren 11.00km
  • Czas 03:59
  • VAVG 18.30km/h

2 przemyślenia nt. „kręcenie po KPNie

  1. Dobrze, że masz Grubasa, dzięki niemu kręcenie po KPN-ie jest łatwiejsze. Uważaj tylko na odcinki silnie „zaliścione”, nigdy nie wiadomo co pod spodem za niespodzianka czeka 🙂 Miłego kręcrnia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *