31/31

pierwszy taki styczeń. Jazda zaliczona KAŻDEGO dnia i prawie 1400 ukręconych kilometrów. Mimo takich przebiegów jak wczorajsze nędzne 5 trafiały się też dystanse powyżej 60, co jak na tę porę roku jest wynikiem nader satysfakcjonującym (powtarzam się jak Kisiel w Dziennikach. Wzór zacny, no jednak on jak pisał był ode mnie deczko starszy…:)). Zima nader łaskawa. Dziś PLUS SIEDEM i słoneczko. Oby tak dalej!

  • DST 65.07km
  • Czas 03:19
  • VAVG 19.62km/h

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *