Daleki Wschód 2026 dz.3

Trasa Rzeszów – Kraków. Fantastyczna. Inna jednak, niż się spodziewałam. Obstawiałam serwisówki + WTR no i WTR istotnie jechałam. Ale serwisówki świetne, jakie pamiętam z odcinka Bochnia – Tarnów, za Tarnowem (w stronę Rzeszowa) nie mają swojego dalszego ciągu (???).  Rolę serwisówek pełnią tu lokalne asfalciki przez nieliczne biegnące miejscowości. Bratkowice, Żdżary, Ocieka, Przecław – etap pierwszy.

Przecław, Radomyśl, Radgoszcz, Dąbrowa Tarnowska – drugi.
Oba super. Niezły też etap trzeci – z Dąbrowy przez Żabno do Szczurowej. Ten odcinek co prawda po wojewódzkich – najpierw 975, potem 964 ale pusto prawie jak na drogach lokalnych, za to lasu więcej. Jakieś tu się co prawda pojawiają propozycje ścieżek z piekła rodem – to w okolicach Dąbrowy – ale ruch na tyle niewielki że kierowcy nie wywierają presji, żeby zjechać. Inna sprawa, że jakość tych ścieżek naprawdę bardzo słaba.
Mocno ościeżkowany jest natomiast kolejny odcinek 964 do Ispiny, etap czwarty – z tego względu najsłabszy – stanowiący łącznik między tymi wcześniejszymi fajnymi odcinkami i wjazdem na WTR. 

Na WTR niby można wjechać wcześniej, ale ten kawałek Ispina –  Brzesko też jest nieciekawy, taka mikra ścieżynka. Za to od Brzeska sztos.

Wisła tylko trochę nie dopisała:))
Zjeżdżam na chwilę do Niepołomic w poszukiwaniu paliwa do dalszej jazdy i jakże dobrze trafiam. A Dong. Miejsce na pierwszy rzut oka niezbyt zachęcające. Zjazd między jakieś ni to hale ni to magazyny. Ale ma mega ranking i ogródek, więc próbuję. A po próbie 

ranking podwyższają moje gwiazdki. Żarcie świetne. Takie azjatyckie smaki znad Wisły:))
Porcje gigantyczne. Ceny bardzo umiarkowane. 
To teraz deser:)

Rewelacyjny jest ten nowy odcinek z Brzegów. 
Ale w Krakowie

zjeżdżam na jezdnię, bo strasznie nierówne te bulwarowe ścieżki.

  • DST 193.46km
  • Czas 07:49
  • VAVG 24.75km/h

mapka ze stravy jest tutaj

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *