Nordic Cycling 2022 dz.7
wyprawka zbliża się do końca, ale trochę atrakcji jeszcze zostało. Atrakcji i “atrakcji”:)) W pogoni za którymi mijam poranny Rostock w dzikim pędzie. Taki niby miał być dzisiaj luzik aż do momentu kiedy okazało się, że […]
wyprawka zbliża się do końca, ale trochę atrakcji jeszcze zostało. Atrakcji i “atrakcji”:)) W pogoni za którymi mijam poranny Rostock w dzikim pędzie. Taki niby miał być dzisiaj luzik aż do momentu kiedy okazało się, że […]
jak to było? jaki wieczór taki poranek? :))) oj będzie mi tego brakowało… Ostatni dzień. Skoro poranek wykorzystany, to trzeba też wykorzystać dnia ciąg dalszy. Do północy! Początek wojewódzkiej do Nowego Tomyśla wyglądał na urokliwy ale […]
jaki wieczór taki poranek:))) dziś nadrabiam niedopatrzenie sprzed roku i zaglądam na teren dawnej siedziby Lubomirskich. Pałac jest obecnie własnością prywatną ale w weekendy są organizowane wycieczki. Na zapisy. Z przewodnikiem. Liczba miejsc ograniczona. A po […]
wyjazd z Nowej Soli fajnymi dróżkami przez Otyń, Droszków, Przytok i Jany, omijając czyhające w krzakach pułapki dróg wojewódzkich:))) (będą dziś jeszcze takie pułapki, w które dam się złapać…) W Zawadach skręt w stronę mostu w […]
passa pogodowego farcika trwa. Ale frajda. Cieplutkie wieczory. Cieplutkie poranki. Tarasowe kolacyjki i śniadanka nad jeziorem. Bez czapki i rękawiczek:))) Zero nerwowego sprawdzania prognoz. Pełna przewidywalność. Słońce codziennie. Wiatr w nos. Też codziennie:))) Dochodzą mnie słuchy, […]
poranek bardzo piękny, w porannym słońcu jezioro w Międzychodzie bardzo atrakcyjnie się zaprezentowało:) Co prawda początkowe kilometry najpierw 160 do drogi 24 i potem 4km krajówką do najprzyjemniejszych nie należały, ale za to skręcik na Pszczew […]
w nocy też trochę jeszcze padało i poranek był dość pochmurny. Co nie odebrało uroku pierwszym kilometrom dzisiejszej trasy, z Gudowa do wyjazdu na wojewódzką 175. ten odcinek znałam, czekałam na niego – wiedziałam że jest […]