Włocławek dopracowany:)
Po tradycyjnym początku
i ominięciu nieoczekiwanych przeszkód
ruszam na Bobrowniki.
Ale tym razem za Bobrownikami nie skręcam na strasznie lipne Lipno
tylko jadę wyżej na Miszek, a tam – jak udało się w zeszłym roku ustalić –
czeka coś super.
Arcysuper:))
Pięknym tym asfalcikiem dojeżdża się do miejscowości Osówka, gdzie też źle nie jest –
przez Makowiska
i Sumin koło jeziora w Kikole na “dziesiątkę” się wyjeżdża. Dziesiątką omijam Lipno patrząc na nie z góry i dalej już według znanego śladu, ostatnio 22.05.2026 opisanego.
Ze wszystkich testowanych wariantów to jest zdecydowanie najlepszy początek dla włocławskiej trasy. Zdecydowanie do powtarzania:))
- DST 250.26km
- Czas 10:04
- VAVG 24.86km/h
dystans z dojazdami
mapka ze stravy jest tutaj