5.50 do… Iławy:)

tak, tak, to ten sam pociąg, co do Olsztyna. Ale w Iławie jest wcześniej:)  a z Iławy przy takim jak dziś wietrze północno-wschodnim można spróbować czegoś nowego. Kierunek Toruń? a może dalej? przeziębienie nie odpuszcza, czuję się jak astmatyczny emeryt. A dokąd jeżdżą emeryci?? do Cie-cho-cin-ka!
na razie emeryt zachwyca się porankiem nad Jeziorakiem


ale szybko (jak na emeryta) rusza naprzeciw przygodzie:)  Przez Wikielec, Karaś, Wonną do Biskupca

z Biskupca do Łasina droga 538 jest niestety fatalna, już chyba wolę dziury zamiast tych krowich placków. Z wiatrem da się jechać, ale w drugą stronę byłoby boleśnie. Po skręcie na Radzyń 538 nieco się polepsza, zaliczam świetny dłuuuugi zjazd i trochę krótszy od zjazdu podjazd. A w Radzyniu czeka już na mnie (od kilku stuleci jak sądzę)

kolejny do kolekcji zamek. Zamek można w godzinach 10-18 zwiedzić, ale nie zauważyłam żeby była kolejka chętnych. Oprócz zamku Radzyń nie ma wiele do zaoferowania, cały taki dość zmurszało-zapyziały. W zupełnym przeciwieństwie do niedalekiego Wąbrzeźna

do którego asfalcik zacny prowadzi (534), rynek ma uroczy, jeziorko z infrastrukturą ławeczkową (i stacją BP naprzeciwko) a przy wyjeździe Orlenik i nowiutki hotel z (ponoć) niezłą restauracją. Bardzo pozytywne odkrycie.
Z Wąbrzeźna 551 w kierunku Chełmży

bardzo fajny, spokojny asfalcik, ale odbijam z niego na na Łysomice do ruchliwej czerwonki 91, bo już czas na

hmmmm… nie jest to chyba najbardziej reprezentatywny wjazd:)) za to nowy most całkiem całkiem

Toruniem byłam lekko zaniepokojona w kontekście sprawnego przejazdu przez miasto. Tymczasem… Adam wyglądał na obeznanego z Toruniem rowerzystę. Wygląd nie mylił:) Nie tylko zostałam pięknie przeprowadzona aż do wylotu na jedynkę, ale też wtajemniczona w arkana profesjonalnych rozgrywek bowlingowych. Gdyż jest w Polsce bowlingowa liga! Bardzo to było miłe spotkanie. Adam – jeszcze raz bardzo Ci dziękuję! I trzymam kciuki za rozgrywki. Najbardziej za singla:))
Z Torunia do Ciechocinką jedynką z szerokim poboczem jedzie się komfortowo. Spodziewałam się co prawda mniejszego ruchu z racji biegnącej obok autostrady, ale samochodów było niestety sporo. Ciechocinek powitalną tablicą nawiązuje do toruńskiego sąsiada

ale miasteczko przyjemnie zaskakuje. Tężnie są przepotężne

spędzam półgodziny na obserwacji bliźnich, ciekawie się tu ludzie na spacer ubierają

Ciechocinek słynie ponoć z dywanów kwiatowych, na razie odkrywam nieśmiałą zapowiedź – zegar kwiatowy, który kwiatowy jeszcze nie bardzo jest – ale rokuje:)

Park Zdrojowy mnie zachwycił, ogromny, z urokliwymi uzdrowiskowymi budyneczkami

z hotelu Villa Park można podziwiać zdrojową zieleń przez przeszklone drzwi sauny. Świetny relaks

  • DST 179.31km
  • Czas 08:21
  • VAVG 21.47km/h

 

 

 

do tej wycieczki jest mapa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *