rowerem po Mazowszu 2016

mazowiecka wyprawa z JAJACKIEM pod Sochaczew, a konkretnie do Piasecznicy.
Trochę wiało


i trzeba było znaleźć jakieś remedium, żeby dzień oferujący 23 stopnie (przy pochmurnym niebie!!) godnie wykorzystać. Mój plan zakładający start z Sochaczewa został skorygowany przez JAJACKA, który zaproponował opuszczenie pociągu w Piasecznicy i poprowadził mnie totalnymi opłotkami, z których znałam jedynie `marną część

a które to opłotki w 99% zachwyciły mnie nowiutkimi asfalcikami. Nie jest to jednak teren, który mógłby sprawić frajdę z jazdy gdyby się z kierunkiem wiatru NIE pocelowało. Cechy krajobrazu typowe dla monotonnej nędzy mazowieckiej, drzewa z rzadka, a poza tym pola, pola, pola. I pola

  • DST 120.90km
  • Czas 05:23
  • VAVG 22.46km/h

 

 

 

do tej wycieczki jest mapa, z JAJACKOWEGO GPSa

2 przemyślenia nt. „rowerem po Mazowszu 2016

  1. Czy ta rzeka to Bzura? Koło Piasecznicy krajobraz taki sobie – zgoda – ale dużo ciekawostek, np pałace w Skotnikach czy w Guzowie, kościół w Mikołajewie (z cmentarzem, gdzie groby ziemian) itd itd

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *